www: www.murun.pl
e-mail: murund@wp.pl
tel.: +48-509 725 791
tel.: +976 998 921 46
Agraf - Agencja Reklamowa Olsztyn
wyprawy do Mongolii

Baktrian (Wielbłąd)

Zima na Gobi 1 (2) 1 (3) 1 (4) 1 (5) 1 (6) 1 (7) 1 (8) 1 (9) 1 (10) 1 (11) 1 (12) 1 (13)Mongolia kojarzy się z hodowlą koni. Ale spośród milionów hodowanych tam zwierząt domowych, moim szczególnym zainteresowaniem cieszyły się wielbłądy.

W Mongolii występuje wielbłąd dwugarbny. Hodowany jest w liczbie ok. pół miliona sztuk, przy czym najrzadziej w północnej części tego kraju. To duże zwierze: osiąga 230 cm wysokości, waży do 650 kg. Jest wyjątkowo wytrzymały – latem znosi upały sięgające ponad 50 stopni C, a zimą mrozy poniżej minus 45 stopni C. Żywi się nawet twardymi i suchymi częściami roślin, byle miał dostęp (przynajmniej co kilka dni) do wodopoju. A spragniony, potrafi w krótkim czasie wypić do ponad 130 litrów wody (jednorazowo do prawie 60 litrów). Co niezwykłe, potrafi zaspokoić pragnienie nawet słona wodą, której na pustynnych i stepowych jeziorach i zastoiskach Mongolii nie brakuje.

Przyuczony do pracy, umożliwia Mongołom transportowanie różnych przedmiotów przez obszary, gdzie koń miałby poważne problemy egzystencjonalne. Od amerykańskiego badacza- Timothy May’a (z North Georgia College and State University), dowiedziałem się, że mongolskie wielbłądy jako zwierzęta juczne, mogą udźwignąć do 240 kg, a jako pociągowe (w zaprzęgu) do 600 kg, pokonując dziennie do 40 km drogi. Przed niemal 800 laty, w wyniku mongolskich podbojów, trafiły na południowo wschodnie rubieże Europy.

Transportowały bowiem wszystko, co było potrzebne armii Batu(wnuk Czyngis chaana) i Subedeja. Na ziemie polskie jako zdobycz wojenna trafiły u zarania naszej państwowości, za Mieszka I i jego syna – Bolesława Chrobrego. Na przełomie średniowiecza i czasów nowożytnych były trzymane jako zwierzęta robocze, m. in. na Wawelu, a opiekowali się nimi jeńcy tatarscy. Wykorzystywano je również do transportu w taborach wojsk Wielkiego Księstwa Litewskiego oraz jako zwierzęta juczne w poselstwach królów polskich. Np. kanclerz Ossoliński w 1633 r. wybierając się z poselstwem do Rzymu, zabrał ze sobą w podróż 10 wielbłądów dwugarbnych. Te sympatyczne „dwugarbce” stały się wyjątkowo częste po zwycięstwie Jana III Sobieskiego nad Turkami i Tatarami pod Chocimiem w 1673 r. Niejeden polski rotmistrz wjechał wówczas w domowe pielesze na zdobycznym baktrianie. A ile musiało być „ohów” i „ahów” na ten niecodzienny widok! Wystarczy poczytać wspomnienia Jana Chryzostoma Paska – jest się z czego pośmiać.

Podczas naszego pobytu w Mongolii, baktriany widzieliśmy zaledwie kilka razy. Stado nad rzeką Toła obfotografowaliśmy w końcu czerwca, natomiast w lipcu parokrotnie spotykaliśmy między jez. Ogii Nuur a rzeką Orchon samicę z młodym. W każdym przypadku pozwalały nam podejść na 35 – 40 m, bez widocznych objawów niepokoju. Obserwując je z bliska, widzieliśmy w tych osobliwych zwierzętach, melancholię „podszytą” odrobiną ciekawości. M. in. mają piękne oczy z długimi rzęsami (funkcja anty pyłowa!). Moim zdaniem to piękne zwierzęta.

Mongolia jest jednym z dwóch państw na świecie, gdzie występuje, obok formy udomowionej, także dziki wielbłąd dwugarbny(Chavtgaj) – baktrian. Drugim takim państwem są Chiny. Otóż na pograniczu chińsko- mongolskim, na pustyni Gobi oraz półpustyniach Kaszgarii i Dżungarii, żyje jeszcze ok. 800 dzikich baktrianów. Dawniej zasięg dzikiego baktriana był dużo większy i obejmował także wschodni Kazachstan. Polowania, płoszenie, zajmowanie przez ludzi wodopojów oraz hybrydyzacja z domowymi wielbłądami spowodowała, że jego liczebność silnie zmalała. Obecnie są one chronione w kilku mongolskich i chińskich rezerwatach, aczkolwiek nadal zdarzają się haniebne przypadki kłusownictwa.

Marek Stajszczyk

powrót

Zdjęcia są wykonane przeze mnie, oraz przez uczestników moich wypraw, za ich zgodą oczywiście. Moim zamierzeniem jest propagowanie piękna mojego rodzinnego kraju, jego przyrody, kultury, tradycyjnego trybu życia, czekam także na Wasze uwagi.

Polecane strony

Copyright (C) murun.pl realizacja: agraf.net.pl